
Służba liturgiczna przy parafii
Najświętszego Zbawiciela w Rykach
Spis treści:
Zobacz także: |
Kandydat na ministranta, ministrant
 Ciągle zastanawiam się, co bym robił, kim bym był, gdybym w siódmej klasie szkoły podstawowej nie zdecydował, że zostanę ministrantem. Pamiętam ten dzień. Przyszło do mnie dwóch kolegów i od razu zapytali, czy nie chciałbym zostać ministrantem. Długo się nie zastanawiałem. Jakiś wewnętrzny głos podpowiadał mi, abym się zgodził. I tak też zrobiłem. Była to właściwa decyzja, której nie żałuję.
Sądzę, że takie pytanie zadaje sobie wielu z nas, teraz ministrantów, lektorów, niegdyś chłopców biegających po boiskach za piłką. Wydawać by się mogło, że przynależność do wspólnoty ministrantów, czy lektorów, nic szczegónego do życia takiego chłopca nie wnosi. Wielu myśli, że będzie to tylko zmarnowany czas, który przecież można poświęcić na coś zupełnie innego. Tak nie jest. Bycie ministrantem nie wymaga jakiś szczególnych wyrzeczeń, nie sprawia, że czujemy się gorsi od innych, w żaden sposób nie pozbawia nas radosnego życia, lecz umacnia w wierze, przybliża do Boga, buduje zaufanie wśród wielu ludzi - po prostu jesteśmy potrzebni. Bez nas nasze parafie, rodziny, koledzy, koleżanki, ludzie z pewnością byliby inni niż ich obecnie obserwujemy.
Duża liczba ministrantów przy ołtarzu nie jest obca duchowi liturgii. Przeciwnie, tylko w dużej liczbie, właściwie uporządkowanej, można ukazać różnorodność posług, a przez to pełniej ukazać, że Zgromadzenie Liturgiczne jest podstawowym znakiem Kościoła.
My sami, wraz z księdzem opiekunem, pozostałymi księżmi pracującymi w parafii, gorąco zachęcamy młodych chłopców, aby za zgodą swoich rodziców, przychodzili i razem z nami posługiwali przy Ołtarzu Pańskim. Sytuacja się troszeczkę komplikuje w przypadku dziewcząt. Dlaczego tak jest, dowiesz się tego na stronie zatytułowanej służba dziewcząt.
kandydat na ministranta
Kiedy już zostałem wpisany na listę ministrantów, właściwie
kandydatów na ministranta, dostałem swoją szarfę - białą wstążkę, oraz polecono mi abym przychodził na zbiórki dla mnie właściwe. Obecnie procedury przyjmowania nowych kandydatów niewiele się zmieniły. Każdego nowo przyjętego członka naszej wspólnoty obowiązują cotygodniowe zbiórki, na których uczy się on prawidłowej posługi przy ołtarzu. Zdobyta wiedza i umiejętności są potem sprawdzane przez ks. opiekuna i jeżeli wynik testu będzie pozytywny taki kandydat zostaje uroczyście przyjęty do grona ministrantów - następują obłóczyny, czyli przyobleczenie w komżę.
Od tego momentu ministranci zaczynają samodzielne wykonywanie poleconych im czynności. W dalszym ciągu obowiązują ich spotkania formacyjne odbywające się raz w tygodniu. Na tych spotkaniach zdobywają wiedzę pozwalającą im wykonywać czynności właściwe dla następnego stopnia.
choralista
Choralista to ministrant śpiewu. Jego główna funkcja związana jest ze śpiewem oraz odpowiedziami w czasie Mszy św. W czasie sprawowania liturgii wykonuje on jednak jeszcze drugą funkcję - dzwonienie.
Wychodząc z zakrystii, dzwonkiem wiszącym przy drzwiach, tzw. "sygnaturka", daje znak, że procesja Wejścia wyruszyła już w stronę ołtarza.
Podczas Mszy św. ilość i sposób użycia dzwonków nie jest ściśle określony. W każdej parafii panuje inny zwyczaj. U nas przyjęło się używać poniższej formy dzwonienia:
trzykrotnie dzwonkiem przed Epiklezą (wyciągnięciem rąk kapłana nad chlebem i winem).
podczas ukazania Hostii - trzykrotnie gong.
podczas ukazania kielicha z Krwią Pańską - trzykrotnie gong.
na przyklęknięcie kapłana - trzykrotnie dzwonkiem.
Dzwonków używa się także po śpiewie "Baranku Boży". Dzwonienie to powinno towarzyszyć przyklęknięciu Celebransa. Jednakże gdy przyklęka on gdy śpiew jeszcze trwa, należy poczekać na zakończenie i zadzwonić bezpośrednio po nim. Dzowni się także po zamknięciu tabernakulum.
ministrant swiatła
W terminologii liturgicznej pojecie lucyferariusz znaczy tyle co noszący światło
(lux - światło, fero - nosić) i polegało na noszeniu specjalnych pochodni
(dziś już raczej nie praktykowane). Przed soborową reformą liturgiczną prawo noszenia
świec podczas liturgii (np. przy krzyżu, Ewangelii) przysługiwało wyłącznie akolitom
(do dziś świece w liturgii nazywa się "akolitkami"). Obecnie ministrantów wykonyjących
taką posługę nazywa się ceroferariuszami (cera - wosk),
lub przyjemniejsza nazwa w wymowie - ministranci światła, akolici.
Na tym etapie formacji ministrant odkrywa w sobie Dzięcięctwo Boże, co wiąże się z pogłębieniem
świadomości bycia człowiekiem ochrzczonym. W tym odkrywaniu ma mu dopomagać Światło Boże,
dlatego też płonąca świeca jest symbolem tego stopnia. W liturgii ministranci światła
dbają o świece.
ministrant księgi
Na kolejnym etapie formacji ministrant odkrywa Jezusa Chrystusa - Odwieczne Słowo Boże.
Wpatruje się w Niego, jako najdoskonalszy wzór każdego dziecka Bożego.
Poznaje Chrystusa, którego przyjście zapowiadały księgi i pisma Starego Testamentu.
Funkcjami liturgicznymi podejmowanymi przez ministrantów tego stopnia są:
ministrant księgi oraz ministrant krzyża.
Do ich zadań należy również troska, aby mszał i inne księgi były zawsze szanowane i
by znajdowały się zawsze na właściwym mu miejscu.
Księgi liturgiczne to wielki skarb Kościoła. Tak było w każdej epoce dziejów,
od kiedy księgi powstały, tak jest i dzisiaj. Zawierają one najważniejszej modlitwy,
jakie odmawia Kościół i opis najważniejszych celebracji, jakie są jego udziałem.
Ich treść zawiera i wyraża czcigodną Tradycję Kościoła, do której należą części pochodzące
z Pisma świętego oraz od natchnionych autorów chrześcijańskich, którzy obficie
karmili się tymże słowem Bożym. Na tej Tradycji wiele pokoleń chrześcijańskich
uformowało swoją wiarę.
Do najważniejszych ksiąg należą: mszał rzymski, lekcjonarz rzymski, obrzędy
chrześcijańskiej inicjacji dorosłych, chrztu, bierzmowania, pokuty, namaszczenia chorych,
małżeństwa, pogrzebu, błogosławieństw, święcenia diakonatu, prezbiteratu i kapłaństwa.
ministrant ołtarza
Na tym etapie ministranci poznają dokładniej swoją posługę wobec kielicha i pateny, chleba,
wina i wody oraz funkcje ministranta kadzidła i ministranta wody.
Nie chodzi tylko o techniczną stronę wykonywanej czynności, którą można opanować w
ciągu kilku spotkań, lecz także o jej rozumienie i duchowe przeżywanie.
Ministrant na tym etapie odkrywa swoje miejsce we wspólnocie, w której dorasta
do bycia darem. Wzorując się na Chrystusie, który "stał się wszystkim dla wszystkich",
ministrant ołtarza stara się odnaleźć swoje miejsce i rolę we wspólnocie z innymi.
<<
do góry
>>
|